niedziela, 15 kwietnia 2012

6. O.o Spanie ;D

Taa ;D Jak spanie to tylko z kimś. Samemu trochę chujnia.. No, ale cóż ze wszystkim sobie trzeba radę dać :P 
Dzisiaj niedziela. Jakoś przeżyłam kolejny Boży weekend.. Jakoś... No właśnie. Nie miałam ochoty na cokolwiek.. Jak zwykle z  resztą ; ) Za to w przyszłym tygodniu lodziki włoskie z Akusią <3 ;D Będzie spoko ;D Mam dobre przeczucia w stosunku do tego spotkania :P 
Jadłam dziś rodzynki w czekoladzie <me gusta> 
Hmm a jutro znowu poniedziałek.. I znowu zaczyna się szkoła.. Na szczęście nie jadę na 3-dniową... Może nie będę musiała do szkoły przyjść :P Fajnie by było. Odpoczęłabym spokojnie :P Ale w sumie w szkole też się trzeba od czasu do czasu pojawić. Miło jest czasami zobaczyć swoich znajomych :P Ehh no i nauczycielom trzeba się pokazać from time to time :P Jutro niestety aż 7 lekcji. Na szczęście takie dosyć lajtowe. Może przeżyję jakoś. Tylko fizyki się boję.. Zaległy sprawdzian do napisania, a ja nic nie umiem, niczego się nie uczyłam.. I wgl.. Ale to norma. Jakoś to będzie. Byle przeżyć do końca lekcji, no i zobaczyć Kubusia :$ Kurcze chyba się rozchorowałam.. Na NIEGO ... Dziwne to trochę.. Dopiero, co dostałam kosza, a tu już nowa osoba, która mnie zainteresowała sobą.. Nigdy tak nie miałam. Może to przez to, że potrzebuję bliskości i wsparcia ze strony płci brzydszej, silniejszej.. Poczucie bezpieczeństwa, jakie dają silne, męskie ramiona jest mi widocznie w tej chwili bardzo potrzebne, skoro nie mam żadnego problemu z zakochaniem się... Ale pewnie skończy się jak zwykle.. Pewnie znowu dostanę kosza.. Albo co gorsza zostanę odrzucona i wyśmiana.. To chyba najbardziej mnie stopuje i przeszkadza i mi w drodze do szczęścia. Ale wciąż mam nadzieję.. Nadzieję, na miłość, na uczucie, którym obdarzę i zostanę obdarzona. No, ale jak to mówią: "Nadzieja matką głupich"... Tyle, że każda matka kocha swoje dzieci. Więc nie poddam się. Mam zamiar walczyć do upadłego. Do utraty tchu. A przynajmniej mam taki plan. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się pokazać.. Chociaż pokazać, że mi zależy.. Że nie jestem inna (w negatywnym znaczeniu tego słowa) niż wszystkie.. Chcę się wyróżniać ale w pozytywny sposób.. Chcę, aby mój chłopak dobrze mnie poznał i uważał za osobę wyjątkową.. Nie dlatego, że noszę się jak dziwka, czy dlatego, że mam kasy jak lodu, ale dlatego, że potrafię kochać.. Kochać jak nikt inny.. Całym sercem, duszą i sobą... 
Doobra koniec smutów :P
Trzeba iść spać, bo jutro nie wstanę :( 
No i nutka, której słucham. Tak na koniec Pitbull (Feat. Ne-Yo, Afrojack & Nayer) - "Give Me Everything (Tonight)"
Dobranoc : )

Brak komentarzy: