Miałam dodać wczoraj, ale nie dałam rady.. W każdym bądź razie wiem, że obiecałam opisać swój dzień.
A oto i on. Trochę nudnawy :P Ale warto było go przeżyć.
Kupiłam sobie spodnie. Szare rureczki <me gusta> No i hmm co ja jeszcze kupiłam? Aaa tak już pamiętam. Żelkii <3 Jadłam wczoraj pyszne żelki. :D Poszłam potem na spacer z siostrą i mamą. Było fajnie. Nawet deszczyk nie zepsuł mi humoru. Potem audycja (metalogranie) w koktajlu. Słuchajcie ze mną >>KLIK<< A na sam koniec dnia po prysznicu horror ;D "Halloween2" Nudnawy trochę, ale bywały gorsze xD
A dzisiaj o 13 dłuuugi prysznic ^^ Uwielbiam stać pod strumieniem letniej wody. To strasznie odpręża. Naprawdę. Polecam wszystkim nerwusom : )
Teraz siedzę i słucham muzyki.. W sumie weekend nie jest dla mnie szczytem marzeń jeżeli chodzi o produktywne spędzanie czasu. Hmm dziś w sumie czytałam tylko książkę Aghaty Christie "Tajemnica siedmiu zegarów". Jeszcze jej nie skończyłam, ale jest ciekawa. Na dziś to chyba wszystko. Zmiatam ;D Napiszę jeszcze jak się coś fajnego zdarzy : )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz