środa, 11 kwietnia 2012

3. Święta, święta i po świętach...

Spóźnione życzenia świąteczne: Zdrowych, spokojnych, ciepłych świąt Wielkanocnych oraz mokrego Śmigusa Dyngusa : )

Tak to byłoby na tyle.. Ta notka była przeze mnie edytowana kilkanaście razy, gdyż nie potrafiłam się zdecydować na jedną jej wersję... Stwierdziłam jednak, że bez sensu byłoby opowiadanie Wam wszystkiego, co działo się niegdyś w moim życiu. Nie jest potrzebnym rozdrapywanie starych ran serca. Postanowiłam, że kiedyś może podam Wam adres do mojego photobloga, na którym będziecie mogli poczytać sobie moje dzieje. A tymczasem postanawiam skupić się na teraźniejszości. Chcę opowiadać Wam swoje życie od chwili obecnej. 
A w dniach ostatnich trochę się pochorowałam.. Zupełnie nie panuję nad mechanizmami rządzącymi moim ciałem.. Nie lubię tego stanu, w którym mój kochany organizm robi, co mu się podoba. 
Teraz właśnie leczę się z kebaba, między innymi -.- 
Uciekam więc ... Kiedy tylko będę w miarę zdrowa postaram się znowu coś napisać. 
Do zobaczenia : )

Brak komentarzy: